Untitled Document
NÓŻ
Nóż połyskliwa ryba z płetwą rękojeści Albo tak nóż
Ten większy przede wszystkim ostry król szuflady którego przeznaczenia trudno się spodziewać
Znam go dobrze to mój jedyny towarzysz
Kiedy w szafie zabraknie baraniny lub sera On wiernie czeka na czasy triumfu On przypomina mi dźwięczną twardość złotówki On kiedy białka oczu zaczerwienią się nazbyt
Ale są takie dni kiedy mu powiadam ty jesteś dla mnie dobry poderżnij mi gardło
Obrazy bez wartości
Stare dzieje w ruchu iluzorycznym
Twoje rozległe państwo geometrycznych brył
Twoje zielone krople z lotu odrzutowca coraz szarzejące
Twoje potworki oszukiwane wczesnym snem zabijane
Twoje bulwary gwałtowne w państwową uroczystość
Twoje dwa na dwa metry szare tynki z cieniem
Twoje oczy czerwone
Twoje gniewy
Wasze żony otoczone sznurami
Wasze kochanki z wieczornych prospektów
|