Untitled Document
MOMENT SIELANKOWY
WSZYSTKO TU NIEPRAWDZIWE
Wygładzony napięty pejzaż
Rozciąga się pomiędzy starymi wieżami
Najpiękniejsze w nim
Zapadła klatka chorego
Z porzuconą między żebrami podkową
Rano
Podbiegają jęzory fontann Skrzydła wiszące przy krzewach
Wszystko tu nieprawdziwe krowa i kanał sueski Dawni znajomi odchodzą w cień pozostawiają nam swoje
protezy
Trumny jak historyczne zwierzęta kolebią się z miejsca
na miejsce Zawstydzeni
Jednak przechodzimy ulicą Mijamy kolorowe Malowane
W książce którą kupiłem Znalazłem dwa kilogramy cukru Kto będzie za to odpowiadał Coraz trudniej znaleźć odpowiedź na pytanie
Chcemy przetrwać
Ustawiamy się do fotografa Który na szczęście przychodzi raz na wiek
|